Mój pies nic nie zrobi, on chce się tylko przywitać

Opublikowane przez CoMowiPies w dniu

Czy kiedykolwiek usłyszeliście takie zdanie od innego właściciela psa? Czy może sami byliście ich autorem? Wśród moich klientów mających psy o niskich kompetencjach społecznych, reagujących lękliwie na drugiego psa, takie sytuacje zdarzają się dość często. Sam spacerując z psami spotykam się z tym problemem i uważam że warto o tym wspomnieć. Dla wyżej wymienionych psów spotkanie z innym nastawionym “pozytywnie” osobnikiem może być dramatycznym przeżyciem. Zakładając że pies z “problemami” jest zazwyczaj na smyczy, a tzw. zaufanie smyczowe ma niewielkie, każde takie spotkanie jest dla niego mocno niekomfortowe. Na smyczy czworonogi mają bardzo ograniczone strategie działania (nie mogą np. uciec) i nie mogą często prawidłowo rozpocząć i zakończyć rytuału powitania. Doskonale zdają sobie z tego sprawę przez co stres się nasila w momencie kiedy zbliża się do niego inny pies. Jeśli właściciel nie zareaguje poprawnie, nie pomoże swojemu psu lub nie będzie jak miał tego zrobić narazi go na bardzo nieprzyjemne doświadczenia. To może pogłębiać jego stan i sprawiać że kolejne spotkania będą jeszcze trudniejsze. Być może, co jest dość prawdopodobne, pies zacznie zachowywać się agresywnie próbując nie dopuścić po raz kolejny do takiej sytuacji. Jeśli już tak się stanie opiekun drugiego psa najprawdopodobniej go zabierze lub pies sam odejdzie co wzmocni zachowanie agresywne i zwiększy znacznie szansę na powtórzenie się go w przyszłości .
Kilka lat temu rozpoczęto akcję “żółtej wstążeczki”, którą to właściciele nie mający ochoty na kontakty z innymi psami mieli przywiązywać do smyczy. Pomysł był bardzo dobry jednakże dość słabo się sprawdzał. Głównie z powodu małej znajomości tematu wśród właścicieli psów. Może dobrze byłoby do tego powrócić?
Dla wielu psów i osób spacery stałyby się przyjemniejsze.
Pamiętajmy że sam fakt iż nasz pies jest z natury łagodny, nastawiony społecznie do wszystkich i pełen pozytywnej energii nie wystarczy żeby usprawiedliwić takie zachowanie. Starajmy się panować nad psami, odwoływać je jeśli widzimy innego psa na smyczy lub chociaż zapytać czy nie będzie problemu jak podejdzie. Możemy dzięki temu oszczędzić sporo stresu innym psom i ich właścicielom a w niektórych przypadkach także i sobie i swojemu psu.

W czasie trwania warsztatów będziemy poruszać ten temat i dawać Wam narzędzia do radzenia sobie w takich sytuacjach. Jeśli pokażemy naszemu psu, że potrafimy sobie poradzić, pomóc mu i zabezpieczyć go na pewno będzie czuł się na smyczy znacznie pewniej.

 

Autorem artykułu jest Ireneusz Czerniejewski

Kategorie: Fakty i Mity

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *